Strona startowa
O katyński lesie, polską krwią przesiąknięty
13.04.2010.
Rano ok. 9.50 zadzwonił do mnie Mąż, był w mieście i powiedział - jak jesteś w domu włącz telewizję. Uczyniłam to od razu, po czym wsłuchując się w relację dziennikarzy miałam wrażenie że to jakaś fikcja. Zaczęły mi płynąć łzy jak usłyszałam że prezydent, ministrowie i inni najwybitniejsi Polacy byli w tym samolocie. Mój synek tylko patrzał na mnie i nie wiedział co się dzieje, też Lech zresztą. Wywiesiliśmy flagę z kirem nie czekając na komunikat o żałobie narodowej. Cały dzień przepłakałam, w domu nic nie szło jak zawsze - sprzątanie, gotowanie.

Otrzymuje dużo e-maili od Polaków mieszkających poza granicami kraju. Kolega Frederico Pawłowski z Brazylii napisał, że w ich kraju ogłoszono trzydniowa żałobę narodową. Mój szef Holender mówił mi, że w telewizji holenderskiej obszernie i w detalach wyjaśniają czym był Katyń 1940 r. Niewielu Holendrów o tym wiedziało. Może tragedia pod Smoleńskiem wydarzyła się po to by cały świat poznał ukrywane karty historii? Ciocia Siostra Aniela - zakonnica pracująca w Sankt Petersburgu - przysłała mi taki oto wiersz Polaka ze Strzyżowa:

O katyński lesie, polską krwią przesiąknięty.
Powiedz czyś ty zaiste jest miejscem przeklętym?
- Jam nie jest przeklęty, ale w Bożym planie,
by budzić sumienia dostałem zadanie!

Niech stając w mym cieniu, każdy w sercu wyzna,
ile dla niego dziś znaczy, to słowo: Ojczyzna!
Czyś jej nie rozmienił na drobne wartości,
co zaprzeczeniem są często świętości.

Czy pamiętasz trud przodków rzucanych na szaniec?
Ich serca ogromne, a w dłoni Różaniec?
 Czas nadszedł już skończyć kłótliwe debaty,
przeciąć wrzód nienawiści, pojednać się z bratem.

Czas wołać na nowo za Polskim Papieżem:
Niech stąpi Duch Twój odmienić tę ziemię!
O Maryjo co tulisz w ramionach głowy przestrzelone,
przytul też do serca i skrzydło zranione.

Niech z bólu Katynia i smoleńskiej ziemi
odrodzi się Polska ludźmi zmienionymi!

Adam Zimny, Strzyżów, 10 kwietnia 2010 r.