Strona startowa
Drogie tereny zielone
31.05.2011.
Lato w pełni, zazieleniły się trawniki, krzewy, drzewa, także w pobliżu spółdzielczych bloków. Nie wszyscy wiedzą, że za te wszystkie atrakcje trzeba płacić, od października 2010 bardzo słono. W poniedziałkowym Dzienniku Bałtyckim ukazał się artykuł "Lokatorzy zapłacą więcej za tereny zielone" w którym mieszkańcy krytykują znaczne podwyżki w utrzymaniu terenów zielonych. Do października ub. r. Spółdzielnia pobierała 2,20 zł od osoby na utrzymanie tzw. terenów zielonych. Wtedy nastąpiła podwyżka i płacić trzeba 26 groszy od metra kwadratowego mieszkania. Na papierze niby groszowe sprawy, ale tak naprawdę znaczna podwyżka. 2 osoby mieszkające na 50 metrach do tej pory płaciły 4,40 zł, po zamianie opłat od metrów zapłacą 13 zł, a więc prawie 300 procent więcej. Bulwersuje mnie przelicznik naliczania opłaty. Opłata za 50 metrów mieszkania równa się wcześniejszej dla 6 osób (dokładnie 5,9) mieszkających w mieszkaniu, znaczy się na starcie zastosowano taki przelicznik by wszyscy zapłacili o dużo więcej.

W artykule Spółdzielnia Mieszkaniowa tłumaczy, że pretekstem do nowego sposobu naliczenia opłat jest zakładanie wspólnot mieszkaniowych. Nie rozumiem, co jedno ma do drugiego, skoro wspólnoty płacą i to duże pieniądze dla SM za utrzymanie terenów. Tak jest m.in. w bloku mojej Mamy na Słowackiego gdzie trwają starania, by przejąć teren zielony zarządzany przez SM, by móc samemu dbać o teren przy bloku. Obliczyli, że zrobią to o wiele taniej i lepiej.

Zarządy kilku wspólnot mieszkaniowych w Lęborku kilka miesięcy temu spotkały się w tej sprawie. Wystosowały pismo do Burmistrza Miasta, spotkały się z nim także osobiście by zaznaczyć wagę swojego problemu. Pan Burmistrz wystosował pismo do Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Lęborku z prośbą o przekazanie tych terenów wspólnotom mieszkaniowym. Na razie odpowiedzi nie ma.

Dwa lata temu spotkałam się w tej sprawie wraz z kilkoma spółdzielcami z ówczesnym Posłem Witoldem Namyślakiem, wysłaliśmy również listy w tej sprawie do szesnastu Posłów Rzeczpospolitej Polskiej. Kilkanaście dni temu Poseł Lidia Staroń zapowiedziała zmiany w prawie spółdzielczym. Rozważamy ponowny list do Posłanki.

Jedno wiemy na pewno. Spółdzielnia Mieszkaniowa narzuca wysokie opłaty za administrowanie terenów zielonych, które według. płacących są nieadekwatne do wykonywanych prac. Uważam, że skoro wspólnoty mieszkaniowe chcą przejąć tereny przyległe do bloków, które nie są własnością Spółdzielni to ta powinna te tereny przekazać. Pozostałe tereny powinno przejąć w administrowanie miasto, które jest właścicielem tego terenu. Obecnie tereny zielone są w użytkowaniu wieczystym Spółdzielni Mieszkaniowej i może ona ten teren zwrócić tylko dobrowolnie. Czy to zrobi nie wiadomo. Niby narzeka, że jest to dla niej duże obciążenie, a jednak nie chce tego ciężaru z siebie zrzucić.